Aktualności
   Archiwum (newsy)
   Archiwum (rozgrywki)
   Rejestracja
   Historia
   Drużyna
   Sukcesy
   Hala
   Sponsorzy
   Terminarz i wyniki
   Tabela
   Puchar Polski
   Europejskie Puchary
   Statystyki
   Galeria zdjęć
   Fan Club
   Flagi
   Śpiewnik
   Forum
   Linki
   Redakcja



Reklama



MKS Finepharm Jelenia Góra - SPR Safo ICom Lublin - 24:33 (11:17) - relacja
Dziś w Jeleniej Górze zostało rozegrane awansem spotkanie 8. kolejki ekstraklasy, w którym nasze piłkarki bez problemów pokonały miejscowy MKS 33:24 (17:11).

Po wielkich emocjach związanych z pojedynkiem z elbląskim Startem, kilka dni później sympatycy szczypiorniaka w hali przy ulicy Złotniczej mogli zobaczyć najlepszą drużynę minionego sezonu. Mimo, że Mistrzynie Polski stawiły się w Jeleniej Górze w mocno osłabionym składzie, chyba nikt w stolicy Karkonoszy nie spodziewał się sprawienia wielkiej niespodzianki, jaką byłaby niewątpliwie wygrana miejscowego zespołu z tak utytułowanym przeciwnikiem. W składzie SPR-u zabrakło oprócz kontuzjowanej Ewy Damięckiej i Sabiny Włodek, także rozgrywającej Anny Lisowskiej oraz Doroty Malczewskiej. Natomiast po stronie miejscowej drużyny zabrakło rozgrywającej Anny Bąkowskiej.

Pierwsze siódemki zespołów:
MKS: Maliczkiewicz – Oreszczuk, Dyba, Jędrzejczak, Buchcic, Kasprzak, Gęga.
SPR: Chemicz – Aleksandrowicz, Rola, Majerek, Hipnarowicz, Marzec, Puchacz.

Mecz, który rozgrywany był awansem z uwagi na występ Mistrzyń Polski w nadchodzący weekend w drugiej rundzie Ligi Mistrzyń rozpoczął się dość niespodziewanie. Pierwsze dwie bramki we wtorkowej rywalizacji zdobyły zawodniczki z Dolnego Śląska, kolejno: Marta Gęga i Marta Oreszczuk. Na drodze lublinianek w pierwszych trzech próbach zdobycia bramek przeciwstawiła się udanie interweniująca Monika Maliczkiewicz. Dopiero w czwartej minucie pierwsza na listę strzelczyń po stronie SPR-u wpisała się Izabela Puchacz. Chwilę później do wyrównania doprowadziła dobrze dysponowana tego dnia, skrzydłowa Małgorzata Rola. Gdy wydawać się mogło, że nastąpi szybkie „odskoczenie” szczypiornistek z Lublina od swoich rywalek w kolejnych akcjach ponownie z dobrej strony zaprezentowały się miejscowe zawodniczki. Po upływie 6 minut konfrontacji to MKS niespodziewanie prowadził 4:3. Jak się później okazało było to ostatnie prowadzenie jeleniogórzanek w tym meczu. Poprawa gry obronnej w szeregach podopiecznych Edwarda Jankowskiego bardzo szybko przyniosło zamierzony efekt. Szczególnie w grze defensywnej dominowała doświadczona Monika Marzec, popisując się dwukrotnie w jednej akcji skutecznym blokiem silnych rzutów z dystansu młodych jeleniogórzanek. Między 6 a 15 minutą kibice w hali przy ulicy Złotniczej byli świadkami koncertowej gry Mistrzyń Polski. Na siedem celnych trafień ekipy przyjezdnej, podopieczne Zdzisława Wąsa potrafiły odpowiedzieć jedynie bramką Gęgi. W tym okresie, lubelskie piłkarki ręczne szablonowo wykorzystały także grę w przewadze, kiedy to po karze nałożonej na Małgorzatę Jędrzejczak wygrały ten okres 2:0. Ponadto znakomicie w bramce spisywała się Magdalena Chemicz. Po pierwszym kwadransie gry zespół z Lublina wyszedł na zdecydowane prowadzenie 10:5. Następnie gra na parkiecie wyrównała się, duża w tym zasługa bramkarki z Jeleniej Góry – Katarzyny Nowak, która udanie interweniowała w kilku akcjach oraz wybroniła w 23 minucie rzut karny wykonywany przez Puchacz. Warto podkreślić, że w tym okresie gry miejscowy zespół grając w osłabieniu dwóch zawodniczek, zdobył bramkę – szczęśliwą zdobywczynią okazała się Agnieszka Kocela. Po tej udanej akcji szczypiornistki ze stolicy Karkonoszy zmniejszyły przewagę swoich rywalek do czterech „oczek” – 8:12 (23 min). Trener Edward Jankowski w końcówce pierwszej odsłony wprowadził na parkiet swoje rezerwowe zawodniczki, które równie dobrze radziły sobie na parkiecie, jak ich bardziej doświadczone koleżanki. Skutecznością szczególnie popisała się Kamila Skrzyniarz, a także dwie bramki dorzuciła Małgorzata Rola. Wynik 11:17 do przerwy ustaliła celnym rzutem z siedmiu metrów - Marta Gęga, najskuteczniejsza tego dnia zawodniczka na parkiecie.

Druga część wtorkowego pojedynku wyglądała niemal identycznie jak jej pierwsza odsłona. To jeleniogórzanki zdobyły dwa pierwsze bramki, a między słupkami miejscowego zespołu ponownie skutecznie interweniowała Maliczkiewicz. Już w 34 minucie przy stanie 14:18 para sędziowska z Radomia (Cezary Figarski / Dariusz Żak) po raz trzeci w tym spotkaniu ukarała dwuminutowym wykluczeniem Małgorzatę Jędrzejczak, co w konsekwencji sprawiło, iż obrotowa zespołu MKS-u musiała opuścić parkiet. Przez kolejne minuty, dzięki skutecznej grze jeleniogórskich skrzydłowych (Marzeny Buchcic i Marty Oreszczuk) utrzymywała się 4-5 bramkowa przewaga podopiecznych Edwarda Jankowskiego. To właśnie po bramce doświadczonej Marty Oreszczuk w 42 minucie na tablicy świetlnej było 18:22. Wydawać się mogło, że młode, ale jakże ambitne szczypiornistki z Jeleniej Góry do końca spotkania będą potrafiły w taki sposób przeciwstawiać się swoim dużo lepiej wyszkolonym przeciwniczkom z Lublina. Jednak od 43 minuty ponownie nastąpiło przyśpieszenie gry ofensywnej SPR-u, co dobitnie uwidoczniło różnicę klas między zespołami. Gdy w 51 minucie na tablicy świetlnej ukazał się wynik 20:29 było już jasne, że zdecydowanie najlepszy zespół ostatniej dekady odniesie wysokie zwycięstwo. W końcówce pojedynku (55 min) o czas dla swojego zespołu poprosił jeszcze Zdzisław Wąs, jednak na niewiele się to zdało. Szczelna lubelska obrona nie pozwalała przedrzeć się młodym szczypiornistkom z Dolnego Śląska, wielokrotnie blokując ich rzuty z dystansu. Jedynie Marta Gęgą, szczególnie rzutami z drugiej linii oraz skutecznym wykonywaniem rzutów karnych próbowała zmniejszyć różnicę bramkową dzielącą obie drużyny. W samej końcówce trener lubelskiej drużyny ponownie dał pograć zawodniczkom rezerwowym i na parkiecie wystąpiła niemal druga siódemka, między innymi zagrały: Iwona Kot, Katarzyna Wojdat, Kamila Skrzyniarz oraz Ewelina Przygodzka. Końcową porażkę miejscowego zespołu zmniejszyła do dziewięciu „oczek” - 24:33 nieomylna tego dnia z rzutów karnych Marta Gęga.

Wtorkowy mecz rozegrany awansem doskonale uwidocznił różnicę sportowych umiejętności dzieląca oba zespoły, jednak rywalizacja młodej jeleniogórskiej drużyny z tak klasowym przeciwnikiem z pewnością zaowocuje w przyszłości. Rozgrywająca Marta Gęga, kolejny raz udowodniła, że jest liderką zespołu, zdobywając aż 12 bramek. Przebłyski swoich umiejętności pokazały również obie młode bramkarki MKS-u: Nowak i Maliczkiewicz, jednak klasą samą w sobie była z pewnością doskonała Magdalena Chemicz. Za akcje ofensywne odpowiadały przede wszystkim Puchacz i Rola. Popis zablokowanych rzutów zaprezentowała natomiast Monika Marzec.

Przed Mistrzyniami Polski w najbliższy weekend pierwsza rywalizacja o wejście do fazy grupowej elitarnej Ligi Mistrzyń. Przeciwnikiem polskiego zespołu będzie Buducnost MONET Podgorica (Czarnogóra). Trzymajmy kciuki za lubelskie szczypiornistki, bowiem sukces w europejskich pucharach jednej z polskich ekip z pewnością wpłynie na popularyzację szczypiorniaka w wydaniu kobiet. Natomiast drużyna MKS-u następny mecz rozegra w przyszłą środę w Lubinie. Podopieczne Zdzisława Wąsa wybiorą się 18 października do Lubina na mecz z aktualnym liderem ekstraklasy – Interferie Zagłębie Lubin.


MKS PR Jelenia Góra – SPR Safo ICom Lublin 24:33 (11:17)


MKS: Maliczkiewicz, Nowak - Gęga 12/6 (2x2 min), Oreszczuk 5, Buchcic 3, Dąbrowska 2, Jędrzejczak 1 (3x2 min), Kocela 1, Kasprzak (1x2 min) Dyba, Kobzar, Bogusławska, Odrowska, Buklarewicz.
Trener: Zdzisław Wąs
Kary: 12 min
Rzuty karne: 6/6
Wyróżnienia: Gęga

SPR: Chemicz - Puchacz 8/1 (2x2 min), Rola 6, Hipnarowicz 4/2 (2x2 min), Skrzyniarz 4 (1x2 min), Marzec 3, Kot 3 (1x2 min), Aleksandrowicz 3, Wojdat 1 (1x2 min), Majerek 1, Duran, Przygodzka.
Trener: Edward Jankowski
Kary: 14 min
Rzuty karne: 3/7
Wyróżnienia: Puchacz, Rola, Chemicz

Sędziowanie: Cezary Figarski / Dariusz Żak (mazowieckie)
Delegat ZPRP: Klimowicz
Widzów: ok. 250

Przebieg meczu:
I połowa: 1:0, 2:0, 2:1, 2:2, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 4:5, 4:6, 5:6, 5:7, 5:8, 6:9, 5:10, 6:10, 6:11, 6:12, 7:12, 8:12, 8:13, 9:13, 9:14, 9:15, 9:16, 9:17, 10:17, 11:17.
II połowa: 12:17, 13:17, 13:18, 14:18, 14:19, 14:20, 15:20, 15:21, 16:21, 17:21, 17:22, 18:22, 18:23, 18:24, 18:25, 19:25, 19:26, 20:26, 20:27, 20:28, 20:29, 21:29, 21:30, 21:31, 21:32, 22:32, 23:32, 23:33, 24:33

Autor: Dariusz Piotrowski - Jelenia Góra (www.sportowefakty.pl)
10-10-2006, Redakcja
0 komentarzy; 3 odsłon;

Reklama

Nick:
Email:
Emotka: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Skróć URL: 42.pl tiny.pl miniurl.pl
Wpisz kod:Zabezpieczenie wyłączone!
| Skasuj moje dane



Szukaj:

Lp

Drużyna

M Pkt
1

SPR Lublin

22 36
2

Lubin

22 35
3

Piotrków

22 34
4

Gdańsk

22 34
5

Ruda Śląska

22 29
6

Szczecin

22 25
7

Koszalin

22 16
8

Jelenia Góra

22 16
9

Chorzów

22 11
10

Elbląg

22 11
11

Gliwice

22 11
12

Katowice

22 6

Reklama
Sportowefakty.pl
LUBELSKI SPORT - FORUM

Visit casino games and go to roulette. Read Spain tragamonedas information. See France casino site, check machines à sous.

See Slots Online and Slot machine . Try to spielautomaten and play blackjack.














Copyright © 2002-2019 www.mks-montex.lublin.pl